Bez większych podwyżek w turystyce w 2016 roku

Opublikowano: sobota, 16, styczeń 2016 Iza Nowak Drukuj E-mail

W sezonie 2016 nie będzie większych podwyżek cen w sandomierskiej turystyce. Zostaną utrzymane na dotychczasowym poziomie. Na pewno na wyższą zmieni się oficjalna cena usługi przewodnickiej, która teraz wynosi 165 złotych za cztery godziny zwiedzania.

Nie zmienią się za to ceny biletów wstępu. Administrator Podziemnej Trasy Turystycznej oraz Bramy Opatowskiej zapowiedział, że w tym roku podwyżek nie będzie. Koszt biletu normalnego na trasę wynosi 10 złotych, koszt biletu ulgowego 6 złotych. Wejście na bramę odbywa się za 4 złote oraz 3 złote. Nie zmienią się też ceny rejsu statkiem po Wiśle. Bilet normalny kosztuje 13 złotych, ulgowy tylko dla dzieci 9 złotych. Ostatnia podwyżka cen na statku była w 2015 roku. - Bilety na nasze jednostki pozostają takie same jak przed rokiem - zapewnia Tadeusz Prokop, właściciel trzech statków turystycznych w Sandomierzu.

Na tym samym poziomie zostają też ceny w sandomierskich muzeach, diecezjalnym oraz okręgowym w zamku. - Ceny biletów wstępu w Sandomierzu nie należą do największych - mówi przewodnik Michał Leszczyński z biura Przewodników i Zwiedzania Sandomierza "Przewodnicy.Sandomierz.pl". - Turyści podkreślają, że w Sandomierzu bilety są tanie w porównaniu z innymi ośrodkami turystycznymi.

Niskie są też ceny usługi przewodnickiej. - Porównując inne miejscowości, Sandomierz plasuje się dość tanio w kontekście pracy przewodnika po Sandomierzu. Podwyżka jest nieunikniona nie dlatego, że musimy ceną równać do większych miejscowości, tylko, że dawno nie była zmieniana i trzeba ją dostosować do obecnie panującej w Polsce sytuacji gospodarczej oraz oczekiwań osób, które oprowadzają, czyli przewodników. Swoją pracę wyceniają dość wysoko. Obecnie turyści już nie pytają o historię miasta i zabytków, to jest niejako temat poboczny. Turystów interesuje jakie jest bezrobocie w mieście, czy jest przemysł, dopytują o Ojca Mateusza, o powódź, jednym słowem o wszystko, nawet jaka opcja polityczna rządzi miastem. Przewodnik musi już posiadać większą wiedzę ogólną niż historyczną, a to zmusza do sięgania po inne źródła i opracowania - uzupełnia przewodnik Michał Leszczyński.

Nieznaczne będą podwyżki w sandomierskich noclegach. Korekta cen dotyczy głównie kwater prywatnych. W hotelach ceny pozostają niezmienione. - Konkurencja w branży jest bardzo duża - nadmienia Artur Dul, współwłaściciel hotelu "Pod Ciżemką" zlokalizowanego przy sandomierskim Rynku. W tym hotelu podwyżek nie było od kilku lat.

Podwyżki mogą być w restauracjach. Jednak nie będzie to znaczny wzrost. - Niektórzy restauratorzy pewnie zechcą skorygować ceny poszczególnych dań - podkreśla Michał Leszczyński. - Co roku są to podwyżki rzędu kilku złotych.

Sandomierz jest bardzo popularnym miastem wśród turystów, głównie za sprawą serialu Ojciec Mateusz, którego akcja rozgrywa się właśnie tutaj.

Badania naukowe dowodzą, że emisja serialu wciąż ma ogromny wpływ na wzrost liczby odwiedzających miasto. Jak szacuje tutejszy Urząd Miejski, w ubiegłym roku Sandomierz odwiedziło około 300 tysięcy turystów. Do 2008 roku liczba ta wahała się na poziomie 80 tysięcy złotych.

Jak będzie w tym roku? - Życzylibyśmy sobie takiej samej liczby odwiedzających jak przed rokiem - mówi Michał Leszczyński. - Choć powoli widać już tendencję zniżkową. Kto miał zobaczyć Sandomierz, już go odwiedził. Wciąż dużą liczbę turystów stanowią grupy zorganizowane, w maju, czerwcu, październiku wycieczki szkolne, a w wakacje i jesienią w większości wycieczki dorosłych.