Z uciążliwymi dla zwiedzających restrykcjami od soboty otwarta Podziemna Trasa Turystyczna i Brama Opatowska

Opublikowano: piątek, 08 maj 2020 Iza Nowak Drukuj E-mail

Od soboty, 9 maja Podziemna Trasa Turystyczna i Brama Opatowska są czynne dla zwiedzających w czasie pandemii koronawirusa.

 Obowiązują restrykcje. W Podziemnej Trasie Turystycznej, w jednym czasie może przebywać (w całym obiekcie) 12 osób. Czas zwiedzania wynosi 30 minut. Po wyjściu grupy, dopiero może wejść kolejna. W międzyczasie pracownik zdezynfekuje pomieszczenia. Zwiedzających obowiązują maseczki, odstęp pomiędzy osobami nie mniejszy niż półtora metra, przed wejściem należy pobrać rękawiczki i zdezynfekować dłonie. Zwiedzanie podziemi odbywa się wyłącznie w grupach z przewodnikiem.

Podobne obostrzenia obowiązują przy zwiedzaniu Bramy Opatowskiej. W jej wnętrzu może znajdować się nie więcej niż 12 osób. Zwiedzanie trwa do 20 minut. Tutaj wchodzi się indywidualnie i nie jest, jak przypadku podziemi, przydzielany przewodnik. Przy kasie na pierwszym piętrze budowli, zdezynfekujemy dłonie i weźmiemy rękawiczki jednorazowe.

Turyści, mający objawy infekcji (katar, kaszel, podwyższona temperatura ciała) nie mogą korzystać ze zwiedzania obiektu. Pracownikom obsługi przysługuje prawo zakazu wstępu takiej osobie. Zarówno w podziemiach i na bramie, preferowana jest płatność kartą płatniczą.

Przypomnijmy. Również z obostrzeniami, w nowej epidemicznej rzeczywistości rozpoczęły działalność: Gabinet Figur Woskowych, Muzeum Okręgowe w Zamku, Muzeum Diecezjalne w Domu Długosza. Na razie pozostaje nieczynna Zbrojownia Rycerska. Z kolei statki pływają normalnie.

- Tak mocne ograniczenia w zwiedzaniu dwóch sztandarowych zabytków Sandomierza: trasy i bramy, poważnie utrudniają dostęp turystom do tych atrakcji – mówi Michał Leszczyński z Biura Przewodników i Zwiedzania Sandomierza. – Zakładając, że podziemia czynne są w godzinach 9-18 to przy takich restrykcjach w ciągu 9 godzin trasę zwiedzi nie więcej niż 216 osób. W normalnych warunkach, tyle osób przemierzało podziemia w 50-osobowych grupach, wchodzących co 10 minut, czyli 200 osób potrzebowało czterdzieści minut, by wejść. Normalnie, 200 osób potrzebuje około 2,5 godziny na zwiedzanie podziemi od momentu wejścia do wyjścia – wylicza Leszczyński. I dodaje, że dla administratora, czyli Sandomierskiego Centrum Kultury, taki system pracy to wyłącznie zysk na pensje dla pracowników i w zasadzie na nic więcej. – Na dłuższą metę przy takich obostrzeniach, najbardziej opłacalnym rozwiązaniem jest zamknięcie podziemi i bramy do czasu normalności, choć wiadomo, że to się nie stanie ze względu na szacunek do turystów – dodaje.

W sezonie sandomierskie podziemia dziennie zwiedzało kilka tysięcy osób.